Jej "Maleńkość"w osobie własnej! ;-)


Fotografia potrafi uwiecznić chwilę zanim ta przeminie bezpowrotnie.
czwartek, 25 listopada 2010
Ksieżniczka Samira
-
Fotografia rodzinna | Marta Lipińska -
Maluchowy niezbędnik
-
Fotografia rodzinna | Marta Lipińska -
środa, 24 listopada 2010
Do boju...!
-
Fotografia rodzinna | Marta Lipińska -
Moi mali przyjaciele
-
Fotografia rodzinna | Marta Lipińska -
Odwiedziny babci i dziadka
2 tygodnie temu odwiedzili mnie babcia i dziadek. To był bardzo miły weekend!
A tu ja z moją babcią Danusią!
A tu ja z moją babcią Danusią!
-
Fotografia rodzinna | Marta Lipińska -
wtorek, 23 listopada 2010
Dwa miesiące skończone!
-
Fotografia rodzinna | Marta Lipińska -
siedem i osiem...
hmmm... ja bardzo lubię się bujać, nie wiem tylko dlaczego to rodzice, mówią, że "w końcu znaleźli środek na chwilę wytchnienia" ;-)
-
Fotografia rodzinna | Marta Lipińska -
A ja wole moją mamę!
-
Fotografia rodzinna | Marta Lipińska -
A ja rosnę i rosnę... tydzień piąty i szósty
-
Fotografia rodzinna | Marta Lipińska -
4 tygodnie minęły jak jeden dzień ;-)
Skończyłam już 4 tygodnie, czyli już niedługo minie miesiąc... dlatego czasem lubię pogawędzić z tatą...
.... a czasem ze Stefanem...
no i czasem mam nieodparte wrażenie, że... chyba widziałam koteczka!? ;-)
-
Fotografia rodzinna | Marta Lipińska -
Tydzień drugi i trzeci
W drugim tygodniu mojego życia śmiało patrze na otaczający mnie świat, nadal dużo śpię i ciągle mam wilczy apetyt ;-)
-
Fotografia rodzinna | Marta Lipińska -
poniedziałek, 22 listopada 2010
Pierwszy tydzien z życia Nadii L.
Witam Wszystkich Odwiedzających!
Mam na imię Nadia, urodziłam się 18 września obecnego roku. Dziś kończę 2miesiące i 4dni. Ponieważ moi dziadkowie, ciocie i wujkowie mieszkają bardzo daleko, a chcieliby widywać mnie częściej niż niestety mają taka możliwość, razem ze swoją mamą postanowiliśmy założyć blog, na którym postaramy się relacjonować najważniejsze i te mniej ważne ;-) momenty mojego życia. Moja mama bardzo lubi mi robić zdjęcia, a ja od jakiegoś miesiąca uśmiecham sie do niej szeroko, chyba tworzymy zgrany zespół:-)
Ale może jeszcze raz od początku...
Przyszłam na świat - jak już wspomniałam wyżej - w sobotę 18 września 2010 roku w Centralnym Szpitalu Klinicznym MSWiA w Warszawie z wagą 3,61kg i wzrostem 55cm.
Wszyscy, a chyba najbardziej rodzice oczekiwali moich narodzin, które niestety odwlekały się niemiłosiernie. W końcu w sobotę, po wielu trudach, o godzinie 21:51 zawitałam wśród najbliższych!
A to moje pierwsze zdjęcie z tatusiem, który odwiedził mnie i mamę wczesnym niedzielnym porankiem... chyba mu się spodobałam, co? :-)
Ale może jeszcze raz od początku...
Przyszłam na świat - jak już wspomniałam wyżej - w sobotę 18 września 2010 roku w Centralnym Szpitalu Klinicznym MSWiA w Warszawie z wagą 3,61kg i wzrostem 55cm.
Wszyscy, a chyba najbardziej rodzice oczekiwali moich narodzin, które niestety odwlekały się niemiłosiernie. W końcu w sobotę, po wielu trudach, o godzinie 21:51 zawitałam wśród najbliższych!
A to moje pierwsze zdjęcie z tatusiem, który odwiedził mnie i mamę wczesnym niedzielnym porankiem... chyba mu się spodobałam, co? :-)
Życie poza brzuchem mamy nie jest lekkie, dlatego powrocie do domu, po jedzeniu najbardziej lubię spać!
....ale z każdym dniem jestem ciekawsza świata coraz szerzej i coraz częściej otwieram oczy...
....ale z każdym dniem jestem ciekawsza świata coraz szerzej i coraz częściej otwieram oczy...
-
Fotografia rodzinna | Marta Lipińska -
Subskrybuj:
Posty (Atom)